Cudowna muzyka z wierszem. W Zamku wystąpiła grupa „U Studni”

To było mistrzowskie połączenie muzyki, poezji i artyzmu w najczystszej postaci. Sobotni koncert (7 kwietnia 2018 r.) z pewnością zostanie zapamiętany przez publiczność jako jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy.

Trudno jest recenzować mistrzów. Nawet, jeśli pisze się krótką notkę stanowiącą tekstową ilustrację do zdjęć. Ale – nazwijmy to – z kronikarskiego obowiązku, kilka słów napisać trzeba i trzeba stwierdzić jedno na pewno: to było mistrzowskie połączenie muzyki, poezji i artyzmu w najczystszej postaci! W Muzeum wystąpiła grupa muzyczna „U Studni” wykonująca kompozycje łączące folk i poezję śpiewaną. Mury Sali Pinottiego (czyli tej, w której przeważnie organizowane są koncerty i wydarzenia artystyczne) wypełniła cudowna muzyka aranżowana na dwie gitary Ryszarda Żarowskiego oraz Dariusza Czarnego i gitarę basową Andrzeja Stagraczyńskiego, którym to z kolei głębi dodawały mistrzowskie partie skrzypiec Wojciecha Czemplika. Nie zabrakło także, a raczej przede wszystkim – gitary i śpiewu Aleksandry Kiełb-Szawuły. Natomiast treść muzyki to oczywiście świetna poezją autorstwa mistrza Adama Zieminanina. Jak na mistrzów przystało – bawili muzyką i słowem publiczność, co obrazują poniższe zdjęcia.

Start typing and press Enter to search