Mit a rzeczywistość – spotkanie autorskie z Mają Jaszewską

Mit a rzeczywistość – spotkanie autorskie z Mają Jaszewską

Och, trzeba by spisać to wszystko, co było powiedziane, zdanie po zdaniu, i opublikować, nie roniąc ani jednego słowa, bo nie padło ani jedno niepotrzebne – tak było interesująco! Bo zawodna na ogół pamięć nie ogarnia tego, musi się człowiek ratować i posiłkować mniej lub bardziej udolną własną parafrazą, jeśli chce coś przekazać innym, nieobecnym na spotkaniu.

Data publikacji:

A mówimy o spotkaniu na Zamku w minioną niedzielę z Mają Jaszewską, pisarką, poetką, dziennikarką z Warszawy, moderowanym przez Joannę Żołyńską-Janczyk i oprawionym wokalnie przez Iwonę Buczyńską. Poświęcone ono było jej dwóm powieściom: „Miłości w cieniu rewolucji” i jej kontynuacji pt. „Wojenna sukienka”. Zainspirowanym losami rodziny Autorki: jej pradziadków i babek. Losy te, w których fakty i fikcja stykają się ze sobą, tworząc mityczną opowieść, pełną symboli i archetypów, rozciągają się na przestrzeni wielu lat: od przełomu XIX i XX wieku, poprzez rewolucję 1905 roku, zesłanie do Astrachania i dziesięcioletni tam pobyt, krwawą rewolucję bolszewicką, powrót do Polski po odzyskaniu niepodległości, dwudziestolecie międzywojenne, wybuch drugiej wojny światowej, okupację, aż po powstanie warszawskie, wysiedlenie ludności cywilnej ze stolicy i gehennę obozu w Pruszkowie. Na ukończeniu jest trzeci tom tej sagi, którego fabuła będzie osadzona w latach pięćdziesiątych i pierwszej połowie sześćdziesiątych. Dla autorki pisanie tych książek było obrzędem, przypominającym Mickiewiczowskie „Dziady”. Ten pisarki obrzęd przywoływał zmarłych i ożywiał ich na kartach powieści. Jest to możliwe, zdaniem Autorki, dzięki temu, że czas płynie nie tylko linearnie, z punktu A do punktu B, ale także koliście, przez co możliwe są takie niezwykłe, cudowne, dające nadzieję, że nic się nie kończy, powroty.

Dobrymi wiadomościami fajnie się dzielić z innymi!

Data publikacji:

Powodzenie!

Niepowodzenie!