Dorota Ujda-Jankiewicz (sopran), Andrzej Jankiewicz (tenor), Bartłomiej Sambor (baryton) oraz Kameralny Zespół Instrumentalny, czyli Artyści Wrocławskich Scen Muzycznych, wystawili dzisiejszego wieczoru na Zamku muzyczną ucztę na cześć „Króla walca”, Johanna Straussa, z okazji jego dwusetnych urodzin.
Uczestnicząc w niej, na powitanie nowego roku i jego dobry początek, przenieśliśmy się w operetkowy świat roztańczonego Wiednia, w rytmie polki, walca i czardasza, i beztroskiej karnawałowej zabawy w kolorach wiosny, mimo zimowej pory. Wysłuchaliśmy ponadczasowego repertuaru, który kiedyś był muzyką popularną, a dziś stanowi klasykę, a więc takich przebojów jak: „Wielka sława to żart”, „Wiedeńska krew”, „Usta milczą”, „Artystki z Variete”, „Nad pięknym modrym Dunajem”, „Marsz Radetzkiego”, „Czardasz Montiego”, „Tritsch-Tratsch Polka”, i wielu innych melodii, którymi zachwycił się cały świat, melodii mocno zaraźliwych, które świat potem, już po pierwszym ich koncertowym wysłuchaniu, pod nosem sobie nuci, w pracy, na spacerze, przy goleniu, niekoniecznie umiejąc śpiewać, ale nie mogąc się przed tym nawracającym natręctwem powstrzymać. Tak też było i tak będzie zapewne i tym razem, w niejednym przypadku. „Usta milczą, dusza śpiewa, kochaj mnie...” i tak dalej.
Powodzenie!
Niepowodzenie!