Osiecka dla pokrzepienia serc

Osiecka dla pokrzepienia serc

Bluszcz spowijający mur kurtynowy dziedzińca brzeskiego zamku był adekwatnym tłem koncertu zatytułowanego „Agnieszka Osiecka na ZIELONYM TLE”.

Data publikacji:

Zespół w składzie: Martyna Jelita – głos, Marzena Cybulka – gitara basowa, Radosław Pilarz – perkusja, Mateusz Witkowski – instrumenty klawiszowe oraz Piotr Skrzypulec – gitara zaprezentował znane i kochane piosenki Poetki. W programie znalazły się utwory: „Zielono mi”, „Gaj”, „Wariatka tańczy”, „Kokaina”, „Małgośka”, „Uciekaj, moje serce”, „Nie żałuję”, „Wielka woda”, „Kobieta statystyczna”, „Diabeł i raj”, „Dziś prawdziwych cyganów już nie ma”, „Ballada o pancernych”, „Niech żyje bal!”, „Rozmowa poety z komornikiem” – czyli wielka historia polskiej powojennej piosenki, a zarazem historia życia w kraju nad Wisłą w tamtych latach, życia uczuciowego, które splata się z wszystkim innym.

Twórczość zawsze wyraża jakąś postawę wobec życia. O tej postawie wyrażonej w twórczości pisarskiej Osieckiej, a więc poetyckiej, tekściarskiej, prozatorskiej, najtrafniej wypowiada się sama Osiecka. Jest to postawa „pół przekorna, a pół akceptująca”. „Wydaje mi się – powiada Poetka – że nigdy nie umiałam się śmiać od ucha do ucha. Zawsze wesołe mieszało się ze smutnym, a groteska z tragedią. Te same cechy dostrzegam u innych ludzi i takim właśnie ludziom staram się nieść... Nie wiem co – chyba coś w rodzaju pociechy”. Chyba tak. A nawet możemy to potwierdzić z całą stanowczością. Zwłaszcza po wysłuchaniu dzisiejszego koncertu, który pięknym głosem Martyny Jelity i fenomenalną grą całego zespołu odświeżył naszą pamięć o Osieckiej.

Dobrymi wiadomościami fajnie się dzielić z innymi!

Data publikacji:

Powodzenie!

Niepowodzenie!