Wielomilionowa wspólnota polska naszych rodaków żyjących na co dzień w diasporze rozsiana jest po całym świecie. Obowiązkiem Polski, Macierzy, jest wspieranie i umacnianie tej wspólnoty, jej tożsamości, jej więzi z Ojczyzną. Na różnych polach. Na polu kultury w szczególności.
Polonijny Festiwal Polskiej Piosenki, organizowany od 2017 roku przez Opolski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, idealnie wypełnia taką właśnie misję. Dzisiaj w Zamku wysłuchaliśmy jednego z dwóch koncertów konkursowych ósmej edycji tego festiwalu. Na scenie Sali Pinottiego wystąpili artyści wokalni, soliści, duety i chóry, niemal z całej Europy: Niemiec, Austrii, Belgii, Holandii, Danii, Francji, Włoch, Ukrainy, Białorusi oraz innych krajów. Dominowała klasyka polskiej piosenki, ale były też piosenki autorskie. Wykonując takie utwory przeżywa się historię, jaka za nimi stoi. Czasem trudno opanować wzruszenie. Temat łączący te utwory to patriotyzm. Taka reguła festiwalu. Ale jakże szeroko pojęty patriotyzm! Jakże interpretacyjnie twórczo i oryginalnie wykonawcy potraktowali niektóre dobrze nam znane piosenki, wiersze w piosenki przemienione, o których byśmy nigdy nie powiedzieli, ba, nawet sami autorzy by nie powiedzieli, że są o miłości Ojczyzny, a jednak, taki ukryty sens można z nich czasem wyczytać, usłyszeć, a wtedy stają się one „lekiem na całe zło” i powodują żywsze bicie „niejednego serca”!
Powodzenie!
Niepowodzenie!