Śmiało można rzec, że na wieczorze autorskim Elżbiety Cherezińskiej wzbogaciliśmy się – szczodrze zostaliśmy wzbogaceni wiedzą przekazaną nam przez autorkę, choć to tylko ułamek bogactwa, jakim ona dysponuje. Bowiem olbrzymią wiedzę o bohaterze swych dwóch powieści, królu Bolesławie II, zwanym Śmiałym i Szczodrym, posiada Elżbieta Cherezińska. To oczywiste – bez tej erudycji książki te nie mogłyby powstać i nie byłyby tak udane, ale i tak zadziwia i onieśmiela, gdy spotykamy się z kimś takim „na żywo”. I zachęca do lektury – tych, którzy jeszcze po nią nie sięgnęli. Do lektury dylogii „Śmiały” i „Szczodry”, a także innych powieści historycznych naszego dzisiejszego gościa.
Od wieków jesteśmy podzieleni, wzdłuż i wszerz, i w poprzek, i z różnych powodów: politycznych, religijnych, światopoglądowych, historycznych. Jednym z nich był i jest nadal, i odżywa od czasu do czasu, choć należy do zamierzchłej historii, spór króla Bolesława Śmiałego i biskupa Stanisława ze Szczepanowa, który zakończył się tragicznie dla obu stron. Tak jak jedni są za Mickiewiczem, inni za Słowackim, jedni za Piłsudskim, inni za Dmowskim, tak po dziś dzień jesteśmy podzieleni na zwolenników Króla Wygnańca i zwolenników Świętego Biskupa. Elżbieta Cherezińska zdecydowanie jest po stronie Króla, który chociaż poniósł klęskę w wyniku zdrady i spisku, położył trwałe podwaliny w wielu dziedzinach funkcjonowania państwa, z czego mogli korzystać jego następcy. Nie poświęca mu laurki, lecz rehabilituje, oczyszcza z ewidentnych kalumnii, oddaje sprawiedliwość jako wybitnemu – powiedzielibyśmy dzisiaj – mężowi stanu, który wygrywał polityką i dyplomacją na arenie międzynarodowej.
Powodzenie!
Niepowodzenie!